Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Często aktualizowana baza dowcipów - strona 380

wstecz<<  >>dalej

Rozmowa w Niemczech.
- Polacy też mają swój program kosmiczny.
- Jaki ?
- Ukradli wielki wóz

Ojciec postanowił uświadomić syna który idzie po raz pierwszy do szkoły:
- W szkole będą ci różne rzeczy opowiadać ale w to nie wierz. Ciebie przyniósł bocian.
- Tato, mama taka atrakcyjna kobieta a ty z bocianami się zadajesz ?

Wynalazca prezentuje w Urzędzie Patentowym swój wynalazek - niewielkie pudełeczko z dziurką i mówi:
- W ten otwór wkładamy twarz. W środku są dwie brzytwy, które błyskawicznie golą.
- Ale przecież każdy ma inne rysy twarzy!
- Tylko przy pierwszym goleniu!

W sklepie:
- Chciałbym kupić zegar do naszego urzędu.
- A jaki pan chce, naścienny czy może budzik?

Na pustym jeszcze placu budowy brygadzista staje przed robotnikami i mówi:
- Panowie rozpoczynamy i pamiętajcie: budujemy solidnie, bez fuszerki, bez wynoszenia na lewo materiałów. Budujemy najlepiej jak umiemy, bo budujemy dla siebie.
- A co to będzie? - pyta się jeden z robotników.
- Miejska Izba Wytrzeźwień.

Przychodzi policjant do księgarni.
- Jest Pan Tadeusz?
Nagle ekspedjentka woła:
- Panie Tadziu, przyszli po Pana!

Skawiński usiadł na brzegu wyspy i z zainteresowaniem zaczął połykać kartki &#;Pana Tadeusza".

Po czym poznać że blondynka pracowała na komputerze?
- Po serze koło myszki.

"W zespole wojskowych rozstrzelał się Nyckowiak"

Jacek Luczak, Gazeta Wielkopolska

Maxim');

"Widuch jest jak gaz. Bezwonny, bezbarwny, niewidoczny, ale trujący."

Bogusław Karczmarek, trener GKS Katowice

Maxim');

Dlaczego blondynki nic nie mówią podczas stosunku?
- Bo mamy zawsze im mówiły, że nie należy mówić z pełnymi ustami...

Żołnierze noszą zielone mundury, żeby udawać trawę.

Dlaczego już nie ma balów przebierańców w Wąchocku?
- Bo raz córka sołtysa przebrała się za akumulator i ją cała noc ładowali...

Do pana Jksińskiego przychodzi lekarz i mówi:
- Panie Jksiński, został pan ojcem!
- Super! Muszę zaraz powiedzieć o tym żonie!

Chuck Norris wie co z tą Polską.

Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: - Poproszę episkopat. - Chyba epidiaskop? - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! - Chyba decyzje? - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!

Andain');

Przychodzi trup do lekarza i kładzie się na kozetkę..Na to lekarz z oburzeniem-co mi się tu pan rozkłada?
-A co miałem gnić w poczekalni?

ADASS');

Na lekcji polskiego pani nauczycielka zadała dzieciom aby napisały kilka słów o zimie.
-Teraz przeczytajcie co napisaliście. - powiedziala nauczycielka
Stasiu sie zgłasza.
- Pada śnieg, ptaki już dawno odleciały do ciepłych krajów, woda zamarzła w jeziorze a na lodzie wilki sie pie*rzą
- Stasiu źle!!!!!
- Pewnie że źle, bo im sie łapy ślizgaja!

Kathy');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
katalog | c&a sklep | hotel | Hotele Budapeszt | Zobacz ciekawe gry online uzależnienie od gier hazardowych i innyc i dowiedz sie o cheatach! | darmowe pozycjonowanie | tłumaczenia przysięgłe Kraków