Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Często aktualizowana baza dowcipów - strona 379

wstecz<<  >>dalej

Policjant zatrzymuje kierowcę i prosi o prawo jazdy. Po chwili mówi:
- Tu jest napisane, że pan powinien nosić okulary.
- Ale ja mam kontakty!
- Proszę pana, nie obchodzi mnie, kogo pan zna tylko czy pan łamie prawo czy nie!

Wyskoczył spadochroniarz z samolotu i z wrażenia zapomniał, jak uruchomić spadochron. Szarpie się przez chwile, ale widzi, ze nic z tego. Nagle widzi żołnierza , który leci obok niego do góry.
- Hej bracie! Jak otworzyć ten cholerny spadochron?
- Sorry, ja z saperów...

Podczas dłuższej jazdy pociągiem blondynka wychodzi do toalety, po czym nie może trafić do swojego przedziału. Stoi na korytarzu i płacze. Podchodzi do niej inny pasażer i pyta co się stało, po czym mówi:
- Niech sobie Pani przypomni coś szczególnego z tego przedziału, to go znajdziemy.
Po dłuższym zastanowieniu blondynka woła:
- Już wiem, za oknem było jezioro!

Wchodzi do marynarskiej knajpy -letnia babcia z papugą na ramieniu i mowi:
- Kto zgadnie co to za zwierzę... - i wskazuje na papugę - ... będzie mogł kochać się ze mną całą noc.
Cisza. Nagle z końca sali odzywa sie zapijaczony głos:
- Aligator.
Na to babcia:
- Skłonna jestem uznać odpowiedź za prawidłową.

Spotyka się dwóch kumpli. Jeden pyta drugiego:
- Słuchaj Wojtuś, czy byliście z żoną na wycieczce we Francji?
- Nie, tutaj jakiś świnia ją tego nauczył!

Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...

Żona założyła się z mężem o to ile on waży. Mąż upierał się, że nie więcej niż sto kilo. Gdy brał prysznic, żona przyniosła od sąsiadki wagę. Gdy mąż stanął na niej wskazówka pokazała sto pięć kilogramów.
- To się nie liczy. Nasiąknąłem wodą - obruszył się mąż.

Żona mówi do męża:
- Kochanie, kochaj się ze mną po cichutku?
- Dobrze, ale kto to jest cichutek?

- Co robisz jutro?
- Nic nie planowałam.
- A pojutrze?
- Mam wolny wieczór.
- A w piątek?
- Nic nie robię.
- A w sobotę?
- W sobotę jestem zaproszona na przyjęcie.
- Jaka szkoda! Właśnie w sobotę chciałem Cię zaprosić na kolację.

Późnym wieczorem Masztalski, chwiejąc się lekko na nogach, wraca do domu.
- Dopiero miesiąc my po ślubie - lamentuje Maryjka - a ty już tak późno do domu przyłazisz!
- Nie mogłech przyjść wcześniej - tłumaczy się Masztalski - bo musiołech opowiedzieć kamratom w szynku, jaki żech jest szczęśliwy.

Przychodzi facet do lekarza. Lekarz mówi:
- Przykro mi to mówić, ale pozostało panu miesiące życia...
- Boże drogi!!... wie pan, bez urazy ale chce zasięgnąć jeszcze jednej opinii...
- Chce pan jeszcze jednej opinii? Dobra, jest pan też brzydki...

Sędzia do górala:
- Ile macie dochodów?
- Wysoki sądzie, do chodów to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.

Autokar wiozący grupę parlamentarzystów wypadł z jezdni i rozbił się na drzewie. Miejscowy rolnik, na którego polu doszło do tragedii, pogrzebał ofiary wypadku, a potem zadzwonił po policję. Policjanci po przyjeździe na miejsce zdarzenia zaczęli przesłuchiwać rolnika:
- Czy na pewno wszyscy już byli martwi?
- Niektórzy twierdzili, że nie, ale wie pan jak politycy kłamią...

Chuck Norris potrafi przeskoczyć krzesło, na którym siedzi.

W sądzie:
- Dlaczego oskarżony do zabicia żony użył pistoletu z tłumikiem?
- Bałem się, że się obudzi...

Każda laska dymać da się kiedy chodzisz w adidasie

Rozmawiają dwie blondynki: - Czy wiesz, że Sylwester przypada w tym roku w piątek. - O kurcze, żeby tylko nie trzynastego!!! :)))

Andain');

Jaś mowi do malugosi wejdz an strych ale pocono wejdz na strych no dobrze jusz dobrze sciagaj majtki ale
poco sciagaj majtki ale poco bo mi jest poczebna guma do procy

kasia');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
telefony Globalstar telefon GlobalStar GSP 1700 telefon satelitarny Globalstar | Komfortowy dom seniora Jantar | warszawa mapa | oryginalne prezenty | Crack nfs most wanted pobierz | Praktyczne nawigacje satelitarne | best music by hoxter.net