Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Często aktualizowana baza dowcipów - strona 375

wstecz<<  >>dalej

Dlaczego blondynka nie widzi lasu?
- Bo drzewa jej zasłaniają.

Jaka jest różnica między koniem i koniakiem?
- Taka sama jak między rumem i rumakiem.

Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!!
- Łooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył...

Magazynier do kolegi:
- Wiesz, u nas w magazynie są same skarby!
- Jak to?
- Trzeba nieźle się nakopać, aby coś znaleźć.

Pyta się facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten mu odpowiada:
- Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
- Spoko, spoko, poradzę sobie.
Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu i pokazując lekarzowi szczękę mówi:
- Tu!
Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj faceci i pierwszy mówi:
- Kurcze, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuje bolący ząb, mowie tu, o on wyrywa mi dwa...
- Ale ty głupi jesteś. &#;Two&#; po angielsku znaczy "dwa"...
- Aaa, było tak od razu, następnym razem cos wymyśle.
Przychodzi wiec na wizytę, siada na fotelu, wskazuje ząb i mówi:
- Ten!

Do lekarza przychodzi otyły mężczyzna i pyta co ma zrobić aby schudnąć.
- Przede wszystkim musi pan biegać, biegać i jeszcze raz biegać!... Hej! Proszę pana! Jeszcze nieee!!!

Co ja wam będę opowiadał... &#; wędkarz, dzieli się swoimi sukcesami - ...kiedy wyciągnąłem tego suma, woda w jeziorze obniżyła się o pół metra.

Teściowa wrzeszczy na Masztalskiego:
- Takech zła na ciebie, że ze wściekłości mogłabych zębami zgrzytać.
A ten gizd Masztalski spokojnie na to:
- Maryjko! Przynieś jej zęby, są w umywalce.

Żona do męża:
- Kochanie, jakie lubisz kobiety, ładne czy inteligentne?
- Ani jedne, ani drugie, tylko ty mi się podobasz!

Co powstanie po połączeniu blondynek uszami?
- Kanał próżniowy!

Swat opowiada o pannie swojemu koledze. Młodzieniec wzbrania się:
- Przecież ona jest na pół ślepa.
- To nie wada - nie będziesz musiał przed nią niczego ukrywać.
- Ale ona jest prawie głucha.
- Pomyśl tylko, nie będzie słyszała twoich przekleństw.
- Kuleje na jedną nogę.
- Czyli nie będzie za tobą chodziła krok w krok.
- No i jest szczerbata!
- Oj, młody człowieku, bądźże sprawiedliwy. Przecież jakąś jedną wadę musi mieć.

O manicure:

- Józek zrobił Mani córe...


Masztalski wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy:
- Codziennie wieczorem wracasz pijany!
- Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to że przychodzę do domu pijany a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to że wychodzę trzeźwy!

Wśród wirusów rozróżniamy: mikroby, mikrony, mikrusy i mikrobusy.

- Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z ta Gaździna, przecież żyjecie razem już lat, w czym Wam ona zawiniłaś
Gazda na to odpowiada:
- A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada.
Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła:
- Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a Wam nie!

Bezrobotny diabeł siedzi w kuluarach sejmu i wzdycha:
- Co za czasy?! Dawniej to nawet żelazka miały dusze!

Dwóch księży miało odprawiać drogę krzyżową, ale staremu się nie chciało i kazał to robić młodemu, do czasu aż nie wróci. Młody ksiądz zaczął drogę krzyżową i po minutach z niepokojem patrzy na drzwi, a starego księdza nadal nie ma.
Po dwóch godzinach przyjeżdża stary, wchodzi do kościoła i słyszy:
- Stacja - pan Jezus idzie do wojska, śpiewamy: przyjedź mamo na przysięgę.

elektro');

Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego wysokiego drzewa mocno przestraszoną blondynkę. Zapytana przez strażaków jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi:
- Chciałam zatrzymać jakiś samochód, żeby się dostać do miasta... Jechała jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam, czy mnie mogą podrzucić...

liidzia');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
włatcy móch | Blogi | Najlepsze wróżba miłosna | kwejk | gry dla dziewczyn | galwanizacja | apartament szczawnica kwatery pokoje kwatery