|
Często aktualizowana baza dowcipów - strona 23 wstecz<< >>dalejPo nocy poślubnej Hrabia wstaje z łoża i mówi do małżonki: - Mam nadzieję, że po tak pracowicie spędzonej nocy urodzisz mi Pani potomka płci męskiej i... nie będę musiał powtarzać tych idiotycznych ruchów!!!
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Panie doktorze, mam sklerozę. - Od kiedy? - Co od kiedy?
Pewna kobieta przechodziła obok domu publicznego, gdzie odbywała się wyprzedaż sprzętów. Kupiła papugę w klatce, przyniosła ją do domu. Klatka była przykryta płachtą, którą kobieta podniosła. - O, nowy burdel, nowa burdel-mama - odzywa się papuga. Kobieta szybko zakryła z powrotem klatkę płachtą. Po jakimś czasie ze szkoły przychodzą córki i dopominają się, aby im pokazać papugę. Matka postanawia zaryzykować i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama i nowe panienki... Klatka zostaje z powrotem zakryta. Przychodzi z pracy mąż i też chce widzieć papugę. Kobieta postanawia dąć jej ostatnia szansę i odkrywa klatkę: - O, nowy burdel, nowa burdel-mama, nowe panienki, tylko Zygmuś ten sam stary, wierny klient...
- Sprzedałbyś mnie za tysiąc złotych? pyta przymilnie żona męża. - Nie. - A za tysięcy? - Też nie. - A za milion? - A co, masz kupca?
Na egzaminie z fizyki profesor pyta studentkę: - Co znaczy symbol mmHg ? Studentka po chwili namysłu odpowiada: - Podwójna masa razy wodór razy przyśpieszenie ziemskie
Siedzi w oknie wariat i krzyczy do ludzi: - Jestem wysłannikiem boga! Jestem wysłannikiem boga! Na to drugi wariat: - Nieprawda! Nie słuchajcie go! Ja nikogo nie wysyłałem!
Pewien mężczyzna miał wypadek, w wyniku którego stracił prącie. Na szczęście przewieziono go do szpitala na tyle szybko, że przeszczep okazał się jak najbardziej możliwy. Lekarz przedstawił więc swoją propozycję: - Mogę panu doszyć małego za tysięcy złotych, średniego za tysięcy lub dużego za tysięcy. Którego pan wybiera? - Proszę poczekać minutkę panie doktorze, muszę naradzić się z żoną - odpowiedział pacjent głosem pełnym nadziei. Po kilku minutach lekarz wraca do pacjenta i pyta o decyzję. Ten, przełykając łzy, odpowiada: - Żona powiedziała, że woli nową kuchnię...
Rozmawiają dwie młode małżonki: - Wyobraź sobie, jaką wczoraj strzeliłam gafę. Podałam mężowi na śniadanie płatki mydlane zamiast owsianych. - I co on na to? - Strasznie się spienił...
Na gałęzi siedzi pan wróbelek z panią wróbelkową. Ta cały czas płacze, a pan wróbelek próbuje ją uspokoić: - Uwierz mi, kochanie, że nie jestem żonaty. Te obrączkę założył mi ornitolog...
- Czym różni się sekretarka od bilansu? - Właściwie niczym się nie różni. Jak się nie zgadza - to się nie zgadza, a jak się zgadza - to w każdej pozycji.
Zbyszko Dulski wyrusza z domu na dnie i noce, aby się puszczać i lumpartować.
Dyrektor do sekretarki: - o czym teraz pani myśli pani sylwio? - o tym samym co pan, panie dyrektorze. - och! swintuszka z pani! slacha');
Chuck Norris - reszta jest milczeniem.
Dwaj sąsiedzi rozmawiają przy ogrodzeniu dzielącym ich działki. - Bardzo przepraszam za moje kury, które wydziobały wszystkie nasiona pańskich kwiatów. - Ależ to drobiazg, to ja przepraszam za psa, który wydusił panu te kury. - Nie ma o czym mówić, żona rozjechała go przecież samochodem. - Tak, wiem, przedziurawiłem w nim opony... kazsa');
- Panie kelner, co macie do jedzenia? - Proponuję pieczeń huzarską... - A co to ja huzar, żebym jadł huzarska? - To może pieczeń wieprzową? - O tak, bardzo proszę.
Jasio pyta się ojca: Tato skąd ja się wziąłem? Tata na to: Jak by Ci to powiedzieć synku,były bociany i w ogóle.Ale Ty tato głupi jesteś,masz taką ładną żonę a ruchasz bociany!
- Baco,macie w waszej miejscowości jakieś atrakcje dla turystów? - Mieliśmy jedną,ale niedawno wyszła za mąż. Blizniak');
Do Bacy puka policjantów. po chwili baca się pyta-(Kto tam?) Na to jedem z funkcjonariuszy odpowiada(POLICJA) a o co chodzi-pyta się baca? chcemy porozmawiac- odpowiada drógi funkcjonariusz baca pyta się: a ilu was jest???? odpowiadają policjanci To porozmawiajcie pomiędzy sobą- odpowiada baca maniek');
|