Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Często aktualizowana baza dowcipów - strona 223

wstecz<<  >>dalej

Na egzaminie profesor zadaje pytania, ale student nie potrafi odpowiedzieć na żadne z nich. Zdenerwowany profesor w końcu pyta:
- A czym według Pana jest egzamin?
Student na to:
- Jest to rozmowa dwóch uczonych.
- A jak jeden z uczonych jest głupi?
- To drugi bierze indeks i idzie do domu.

Czerwony Kapturek widzi wilka pędzącego z bukietem róż.
- Wilku, dokąd gnasz z tymi kwiatami?
- Jak to dokąd?! Przecież dzisiaj jest Dzień Babci!

Spotykają się dwie sąsiadki. Jedna pyta drugiej
- Halina dlaczego w nocy tak krzyczysz?
Halina odpowiada:
- Bo mój mąż robi mi co noc malinki.
I co to takiego mój mąż również co noc robi mi malinki - odpowiada druga.
- Halina na to: Ale mój mąż malinki robi kombinerkami.

Katechetka do ucznia:
- Jasiu, jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie spotkamy się w niebie!
- To musiała Pani nieźle narozrabiać!

- Dlaczego autobus ma numer z tyłu?
- Żeby pasażer wiedział, który numer mu uciekł.

Wybory w latach -tych. Na ścianie wisi portret Stalina. Przyciąga uwagę starszej, niedowidzącej babci.
- O! Piłsudski.
- Nie Piłsudski towarzyszko, tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobił ten Stalin?
- On wygnał Niemców z Polski.
- Dałby Bóg, pogoniłby i Ruskich.

Policjant do zatrzymanego kierowcy:
- Dmuchaj Pan!
- A gdzie się pan władza oparzył?

Mama Jasia wygląda przez okno i widzi Jasia pijącego wodę z kałuży.
- Jasiu!! Nie pij tej wody bo w niej ją bakterie!
- Już ich nie ma, wcześniej przejechałem je rowerem!

Spotyka się po latach dwóch przyjaciół: Masztalski i Zyguś Materzok.
- Żonatyś? - pyta Zyguś.
- Ja, od pięciu lot.
- A zazdrosnyś?
- Jak pieron! Zazdroszczą tym, co żon nie mają.

Jak blondynka poturbowała się grabiąc liście?
- Spadła z drzewa.

Obok uczestników wiecu wyborczego SdRP przechodzi Olszewski z Krzaklewskim. W pewnej chwili Krzaklewski podnosi rękę i woła:
- Gorące pozdrowienia! Gorące pozdrowienia!
- Dziękujemy - odpowiada tłum.
Po chwili Olszewski pyta:
- Marian, od kiedy ty ich tak polubiłeś?
- Jasiek, przecież nie będę krzyczał:
- "A żebyście się wszyscy w piekle smażyli!".

Kościół przy drodze. Stoi dwóch księży. Piszą na wielkiej tablicy:
"KONIEC JEST BLISKI! ZAWRÓĆ, NIM BĘDZIE ZA PÓŹNO!"
Podczas, gdy piszą już ostatnią literę, zatrzymuje się samochód. Wychodzi z niego kierowca i mówi:
- Zostawcie nas w spokoju, wy religijni fanatycy!
Wsiada z powrotem do samochodu, odjeżdża, po czym słychać wielki huk... Duchowni patrzą na siebie i jeden mówi:
- Eeee... może po prostu napisać "Most jest zniszczony", co?...

Renata Beger znalazła książkę. Nie widząc nigdy w życiu czegoś podobnego, pobiegła szybko do swojego przewodniczącego.
- Panie przewodniczący, niech pan zobaczy, jakie są tu cuda i dziwy.
Na to Lepper rzucił się na książkę, otwiera ją gwałtownie i krzyczy.
- Gdzie te dziwy, gdzie te dziwy?

Melchior Wańkowicz opisał bitwę o kasyno, zwane ''Monte''.

W naszej szkole jest dziewczęcy chór mieszany.

Rozmawiają dwie przyjaciółki:
- Nie wiem, co w tamtych czasach kobiety widziały w mężczyznach? - zastanawia się jedna.
- W tamtych czasach, to znaczy kiedy? - pyta koleżanka.
- No wiesz, zanim wynaleziono pieniądze...

Panie Wladzo !! Szybko Tam Za Rogiem Ulicy... - Wolaja Dwaj Zadyszani Chlopcy Do Przechodzacego policjanta..
Co Sie Stalo ??
Tam Nasz Nauczyciel ...
Wypadek?? !!
NIE ON NIEPRAWIDLOWO ZAPARKOWAL !!

Bialy');

Blondynka do blondynki:
- Ty,lotnia to groźny ptak?
- Nie wiem,a co?
- Wczoraj wystrzeliłam cały magazynek,zanim puściła człowieka!

jan');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
Underworld Przebudzenie online | Sztos 2 chomikuj | sportowe bukmacherskie internetowe | szary | fotografia ślubna wrocław | najnowsze mp3 muzyka mp3 pliki mp3 | Ludzka stonoga download pl