Super dowcipy w sieci
Codziennie aktualizowana baza dowcipów na różne tematy.

Często aktualizowana baza dowcipów - strona 22

wstecz<<  >>dalej

- Dlaczego programista na umycie głowy zużywa całą butelkę szamponu?
- Bo w instrukcji napisali: nałożyć, spłukać, czynność powtórzyć.

W lesie stoi sobie mamut. W pewnej chwili tratuje go stado słoni. Po pewnym czasie Mamut odzyskuje przytomność wstaje i mówi:
- Ach ci skinheadzi.

Jasio stoi na podwórku i pali. Podchodzi do niego kobieta i mówi:
- Chłopczyku, czy twoi rodzice wiedzą, że palisz?
- A czy pani mąż wie, że pani zaczepia nieznajomych mężczyzn?

Dermatolog wyjaśnia przyczyny łysienia...
- Jeśli pacjent łysieje od czoła, to od myślenia. Jeśli od czubka głowy, to od seksu. Jeśli i tu, i tu, to od myślenia o seksie...

Max, co znaczy po angielsku "nothing"?
- Nic.
- Niemożliwe, coś przecież musi znaczyć!

Ogłoszenie:
"Myślącego mechanika samochodowego"

Maxim');

Jak po czesku nazywa się film "Gwiezdne wojny"?
- "Svetlowe poticzki".
- A po rosyjsku?
- "Zwiezdnyje igraszki".

Martitka');

Strażnik wchodzi do celi i mówi:
- Masztalski wychodzić! Kąpiel!
- Czy to konieczne?
- A kiedy się ostatni raz kąpałeś?
- Dwa lata temu. Ale przecież za pół roku wychodzę to mogę wykąpać się w domu!

, tys. tabletek SLD..., LSD, LSD!

Ryszard Kalisz, szef MSWiA

Na lekcji chemii nauczycielka mowi do ucznia , ktory pije wode :
- Gdybym byla twoja wychowawczynia , to bym ci te wode zatrula.
- Gdyby pani byla moja wychowawczynia , to bym te wode wypil !

daria');

Z jakiego zwierzęcia jest twoje futro?
- Z małpy!
- Wspaniale! Wygladasz , jakbys sie w nim urodzila!

Lyna');

Idzie dwóch baców koło sklepu spożywczego...
- Baco! Wiejmy stąd ino żywo!!!
- A czemuż to!?
- Bo tu piszą "Dżemy jaja!!!"

Dlaczego do Wąchocka jeździ szklany autobus?
- Bo każdy chce siedzieć przy oknie!

Co to jest: czarne, włochate i lata między majtkami?
- Kapitan w czasie sztormu.

Dwie młode kobiety spacerują po parku. Ta, która pcha przed sobą wózek dziecięcy, szlocha:
- To jest właśnie ten kabriolet, który Józek obiecał mi przed ślubem...

Przychodzi facet do lekarza twierdząc, że jest ogólnie w złej kondycji fizycznej. Doktor poddał go całej serii badań, po czym mówi:
- Wie pan co? W tej chwili nie mogę dokładnie stwierdzić co panu dolega, ale myślę, że to wszystko przez alkohol.
- A jest tu jakiś trzeźwy lekarz? - zapytał z ciekawości facet.

Spotkały się dwie kury. Jedna mówi do drugiej:
- Jaja.
Na to druga:
- Koko.
Znów ta pierwsza:
- Jaja.
A druga nie wytrzymując mówi tak:
- A ty ciągle myślisz tylko o jednym...

malutka');

A wiesz co to jest: lata po pokoju i robi yzb, yzb, yzb...-Mucha na wstecznym biegu.

Misia');

 

Dobry humor na dzień dobry.

Kto z nas nie lubi dowcipów. Słuchamy ich wszyscy ale niestety, nie wszyscy mają dar ich opowiadania.

Dlatego osoby które znają dużo dowcipów, potrafią błyskawicznie dobrać odpowiedni do sytuacji dowcip, a do tego umieją go opowiedzieć we właściwy sposób, są duszą każdego towarzystwa.

Wszyscy lubimy dowcipy nawet jeżeli wprost się do tego nie przyznajemy. Biorąc pod uwagę jak wielka jest różnorodność dowcipów, każdy znajdzie coś dla siebie. Coś, co go rozbawi, rozweseli, wywoła uśmiech na twarzy, przynajmniej na chwilę pozwoli oderwać się od codziennych trosk i obowiązków.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Tylko na tej stronie codziennie aktualizowane dowcipy. Najlepsza strona w sieci.
katalog | c&a sklep | hotel | Hotele Budapeszt | Zobacz ciekawe gry online uzależnienie od gier hazardowych i innyc i dowiedz sie o cheatach! | darmowe pozycjonowanie | tłumaczenia przysięgłe Kraków